środa, 10 września 2008

Nutka (albo bit) nostalgii

Kilka godzin temu wróciłem do domu.. do warszawy z poznania. Kto by pomyslał. Jechałem tą trasą wiele razy, ale kierunek powrotny był zawsze inny. Dziwnie się czułem wjeżdżając do Poznania, zwłaszcza jak zobaczyłem korty tenisowe.. Później idąc z dworca Pozna wydal mi sie taki przyjazny, wrecz kameralny. Nie moglem sie powtrzymac, zahaczylem tez o Browar - chcialem kupic koszule w tempie ekspresowym, ale jedna w moim rozmiarze miala urwany guzik - bede musial kupic w warszawie, daj boze nie w zlotych tarasach - to chyba najbrzydsze miejsce w warszawie, ba pewnie i w polsce, palac kultury jest ladniejszy, a chyba wszyscy wiemy jak wyglada.

Jestem dzisiaj mocno zmeczony, pije krolewskie, dzisiaj po raz ostatni bo wytloczyli na etykiecie logo legii w-wa, nie do zaakceptowania na dluzsza mete. Nostalgia poznanskia przywolala mnie do RMI FM.. ja slucham w necie, wy szczesciarze mozecie wlaczyc radio - 99,4, rozdaja wejsciowki do terytorium, warto sie pospieszyc....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz