Chciałbym podzielić się dziś z Wami moim głębokim przemyśleniem dotyczącym posiadania dziecka/dzieci. Dochodziłem do tego wiele miesięcy, w środowisku empirycznym, myślę, że możecie mi zaufać.... otóż... często słyszymy (a przynajmniej ja słyszałem od -jak się okazało- złych ludzi), że "dziecko daje szczęście".
Dziś już wiem, że to tylko połowa prawdy. Pełen cytat, który zaginał gdzieś w dalekich chinach, na zbutwiałych pergaminach brzmi:
"Dziecko daje szczęście.. w cierpieniu"
Kiedy tak bardzo dostajesz w dupę, poprzez ciągłe jęki i kwiki, każdy uśmiech małego babola daje rzeczywiście prawdziwe szczęście..
...to chyba nie wymaga dodatkowego komentarza i... to wcale nie jest śmieszne ;-)
piątek, 9 marca 2012
czwartek, 8 marca 2012
środa, 7 marca 2012
wtorek, 6 marca 2012
Ośmiorniczka
niedziela, 4 marca 2012
Subskrybuj:
Posty (Atom)