Już pisałam, że Adasia interesują książki. Kto śledzi bloga ten wie, że to oświadczenie trochę było na wyrost, ale teraz już z czystym sumieniem mogę napisać, że rośnie nam mały molik książkowy.
Adi bardzo lubi kartonowe książeczki od babci Eli. Odkąd nauczył się siedzieć, przegląda je intensywnie, a ostatnio coraz bardziej stanowczo domaga się objaśniania ich treści:)
Tutaj Adi pozuje w swojej pierwszej koszulce polo, a więc na sporotowo-tenisowo, prezencie od cioci Natalii i wujka Michała:)
Jak wiadomo intensywny kontakt z książką to intensywny wysiłek, po którym można być zmęczonym:
piątek, 27 lipca 2012
czwartek, 26 lipca 2012
środa, 25 lipca 2012
wtorek, 24 lipca 2012
Bibliotekarz
Adi interesuje się książkami odkąd nauczył się pełzać i chwytać.
Chciałabym napisać, że ma to po mnie, gdyby nie to, że na razie nasz mały bibliotekarz lubi książki rozrzucać, gnieść i miętosić (na szczęście ich nie ślini:).
Może kilka takich akcji jak ta poniżej i nasza pociecha wyleczy mnie z książkowego pedantyzmu?
Chciałabym napisać, że ma to po mnie, gdyby nie to, że na razie nasz mały bibliotekarz lubi książki rozrzucać, gnieść i miętosić (na szczęście ich nie ślini:).
Może kilka takich akcji jak ta poniżej i nasza pociecha wyleczy mnie z książkowego pedantyzmu?
poniedziałek, 23 lipca 2012
Wizyta Beaty i Laury
Po wielu mailach, w których obiecałyśmy sobie spotkanie, udało nam się zobaczyć z Beatą i jej córeczką Laurą.
Adaś poznał nową koleżankę, dostał piękny sweterek, (za który bardzo dziękujemy!),
a my wreszcie mogłyśmy porozmawiać:)
Laura próbowała nawet uśpić Adasia:)
Adaś poznał nową koleżankę, dostał piękny sweterek, (za który bardzo dziękujemy!),
a my wreszcie mogłyśmy porozmawiać:)
Laura próbowała nawet uśpić Adasia:)
niedziela, 22 lipca 2012
Subskrybuj:
Posty (Atom)