poniedziałek, 30 stycznia 2012

40 minut


Wczoraj wieczorem zdjęłam zabawki wiszące nad łóżeczkiem i - o dziwo - Adaś wpatrywał się zadowolony w gołe kikuty ramion karuzeli, a potem zaczął się bawić zabawkami zawieszonymi na bokach łóżeczka.
I tak zeszło mu 40 minut, a efekty tej zabawy widać na przemkowym zdjęciu:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz