piątek, 23 marca 2012

Narciarskie ostatki

Lodowcowe warunki dzisiejszego dnia były niepowtarzalne:



Nie pojeździliśmy jednak wiele... ja za bardzo nie mogłem,


...a Lechita miał inne priorytety ;-)


Co jednak najwazniejsze to to, ze jutro WRACAMY!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz