sobota, 7 lipca 2012

Upalna sobota

Ponieważ pokaz filmowy w czwartek nie doszedł do skutku, musiał interweniować Przemek.
Po zainstalowaniu odpowiedniego programu Krecik nie ma już dla nas tajemnic.

Po seansie czas na śniadanie.


A wieczorem obowiązkowa w taki upał kąpiel!



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz